Los Angeles i okolice USA

Co warto zobaczyć w Los Angeles

By on 13 czerwca 2019

Jakie naprawdę jest Miasto Aniołów?

Od kilku minut siedzę i myślę jak odpowiedzieć na to pytanie. Zobaczenie Los Angeles było na mojej liście „must see” podczas naszego pobytu w USA, zwłaszcza, że leży tylko jakieś 600 km od naszego miejsca zamieszkania. Ponieważ 27 maja jest dniem wolnym od pracy w Stanach, to postanowiliśmy wykorzystać długi weekend i odwiedzić Miasto Aniołów, przy okazji biorąc udział w wyborach do Europarlamentu, gdyż właśnie w LA znajduje się jedyna komisja wyborcza w Kalifornii. Zapraszam Was więc do krótkiej relacji, gdzie podzielę się z Wami miejscami wartymi zobaczenia. Na koniec mam dla Was przygotowany plan zwiedzania Los Angeles w 3 dni oraz garść informacji praktycznych.

Miasto, które może rozczarować

Na sam początek chciałam tylko powiedzieć Wam jedno: nie miejcie zbyt wysokich oczekiwań od tego miasta. To drugie, największe miasto w całych Stanach Zjednoczonych jest takie samo jak każde inne: pełne kontrastów. Jeżeli więc spodziewacie się tylko wielkiego przepychu, bogatych willi, samych drogich aut i pięknie uporządkowanych ulic, to możecie się bardzo rozczarować. Sama nie wierzyłam, gdy czytałam wpisy innych osób na blogach, że to miasto może się nie podobać. „Jak to? przecież te wszystkie filmy, zdjęcia…”. Teraz potwierdzam to, co piszą inne osoby, które odwiedziły LA oraz to, co mówią lokalsi: tak, to miasto może rozczarować, a na pewno nie zachwyca. Ja mam bardzo mieszane uczucia wobec niego i sama nie wiem, jak odpowiedzieć na pytanie, czy mi się podobało. Niektóre miejsca są przepiękne (i to bardziej w aglomeracji niż w samym LA). Inne miejsca rozczarowały mnie bardzo… Czy jednak należy je ominąć przy planowaniu podróży do USA? Nie. Zobaczyć warto.

Hollywood Sign Trail

Jednym z obowiązkowych punktów wizyty w LA jest znak Hollywood, który jest symbolem amerykańskiego przemysłu filmowego i jednym z symboli miasta. Poza zrobieniem sobie zdjęć z napisem polecam także spacer na szczyt góry, na której znajduje się napis. Cała wycieczka (wliczając w to przerwy na zdjęcia) zajmie Wam około 1,5h do 2h. Szlak jest łatwy, chociaż warto mieć ze sobą wodę oraz krem z filtrem, gdyż mało jest zacienionych miejsc, a słońce lubi dogrzać.

Panorama Los Angeles z Hollywood Sign

Jak dostać się na szczyt? Gdzie są najlepsze miejsca do robienia zdjęć? Wszystkie potrzebne informacje oraz mapkę znajdziecie w moim wpisie Hollywood Sign Trail

Link do wpisu o Hollywood Sign
Klikając na zdjęcie zostaniesz przeniesiony do wpisu o Hollywood Sign Trail. Wpis otworzy się w nowej karcie 😉

Okoliczne osiedla to na pewno jedne z bogatszych miejsc w LA. Duże, zadbane domy, a na podjazdach samochody typu Porsche, Maserati czy najnowsza Tesla to tutaj norma. Jest więc czym nacieszyć oczy.

Panorama Los Angeles z Hollywood Sign

PS. Informacja przydatna szczególnie dla kobiet i dzieci: na całej trasie i w okolicy nie ma toalet, a w krzaki lepiej nie iść, gdyż jest tam sporo grzechotników i innych przyjemnych zwierzątek.

Nocna panorama Los Angeles z Griffith Observatory

Jeżeli miałabym wskazać jedno miejsce, które najbardziej podobało mi się w LA, to będzie to właśnie ta panorama. Los Angeles nocą widziane z Griffith Observatory to najpiękniejszy widok, jaki miasto może Wam zaoferować. Chociaż po zachodzie słońca panują tam tłumy, to nie ma problemu ze znalezieniem kawałka przestrzeni na zrobienie zdjęć z dłuższym czasem naświetlania czy szybką zmianę obiektywów. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość stojąc w korku pod wyjazd i szukając miejsca parkingowego. Sam parking kosztuje $8 za godzinę, ale godzina jest wystarczająca na zrobienie zdjęć i nacieszenie oczu tym pięknym widokiem. Wejście do obserwatorium jest darmowe. Obserwatorium oraz pobliski parking są otwarte z reguły do godziny 22. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

View this post on Instagram

Jakie są kolory Los Angeles? Z jednej strony pełne życia, optymizmu, bogactwa i zachwytu. A z drugiej strony potrafisz stanąć na środku Hollywood Walk of Fame i z wielkim rozczarowaniem zastanawiać się, co poszło nie tak i gdzie jest TO miasto, gdzie ta fabryka snów, bo jedyny sen jaki widzisz, to jakiś koszmar. Dzisiejszym tematem Kobiecej Fotoszkoły są kolory więc dziś i w najbliższych dniach zaproszę Was na mały spacer po Mieście Aniołów i pokaże Wam jego różne odcienie. Zapraszam do obserwowania 🙂 * A widok na zdjęciu to jeden z najpiekniejszych widoków, jakie może Wam LA zaserwować: panorama miasta w nocy z Griffith Observatory. Jest to obowiązkowy punkt podczas wizyty w Mieście Aniołów. Nic piękniejszego w tym mieście nie znajdziecie! * PS. Zgodnie z obietnicą zaraz zabieram się za InstaStories z plaż w LA 🏖️🏝️ W wyróżnionych relacjach znajdziecie dotychczasowe story wraz z wycieczką po Universal Studios Hollywood * #SwiatyBarwne #instawtorek #kobiecafotoszkola #kobiecafotoszkoła #wyzwaniekfs #wyzwaniefotograficzne #kozubkiwusa #Zyciecodziennewusa #zyciewkalifornii #explorecalifornia #californianlandscapes #california #kolory #losangelescity #explorelosangeles #LosAngelesNoca #citylandscape #losangelesview #corobicwlosangeles #travelblogger #polishtravelblogs #blogpodrozniczy #podrozepousa #nightphotography #nightcityview #citybynight @nikon_pl @tamron_polska @natgeopl @natgeotravel

A post shared by Dorota Kozub (@swiatybarwne.pl) on

Panorama Los Angeles z Griffith Observatory
Los Angeles: panorama miasta z Griffith Observatory

Universal Studios Hollywood

Historyczne logo Universal Studios Hollywood

Będąc w Los Angeles polecam odwiedzenie którejś z wytwórni filmowych. Wybór mamy duży: od Universal, przez Warner Bros, Paramount aż po Disneyland. Część z tych wytwórni posiada także swój park rozrywki, jednak to, co stanowi główną część atrakcji, to wycieczka po studiach filmowych. My wybraliśmy Universal Studios i nie żałuję decyzji. Bawiliśmy się wyśmienicie, a zobaczenie na żywo miejsc, gdzie kręcone były kultowe filmy czy seriale, to nie lada przeżycie. Wszystkie potrzebne informacje o Universal Studio znajdziecie w moim wpisie dostępnym tutaj, zapraszam Was także do relacji z naszej wycieczki na Instagramie, która dostępna jest pod tym linkiem.

Zdjęcie z atrakcji Krustyland w Universal Studios
Scenografia WaterWorld w Universal Studios Hollywood, Los Angeles
Widowisko WaterWorld – realizacja jednego takiego widowiska kosztuje kilka tysięcy dolarów, a odbywa się ono 3 razy dziennie. Pełne jest numerów kaskaderskich, ognia, strzelania… chyba moje ulubione widowisko w Universal Studios
link do przewodnika po Universal Studios Hollywood

Venice – piękne osiedle przy kanałach oraz plaża

Venice Canals to kolejne piękne miejsce w Los Angeles, które warto chociaż na chwilę odwiedzić. Położone zaraz obok znanej Venice Beach osiedle powstało na samym początku XX wieku i miało oddawać charakter włoskiej Wenecji. Warto udać się na spacer wzdłuż kanałów, podziwiając piękne widoki i spokojną atmosferę tego miejsca. A gdyby ktoś zapragnął tam zamieszkać, to dom kosztuje od około $3mln do niemal $6mln.

Kanały w Venice, Los Angeles
Osiedle Venice w Los Angeles
Venice, Los Angeles
osiedle Venice
osiedle Venice

Plaża Venice także jest godna polecenia zwłaszcza dla surferów. Sama plaża jest dosyć czysta, szeroka, posiada zaplecze sanitarne. Można z niej także podziwiać startujące samoloty, czy łowić ryby na molo.

mewa na molo w Venice Beach, Los Angeles
plaża w Venice Beach, Los Angeles
Surfer w Venice Beach, Los Angeles
Widok startujących samolotów na Venice Beach
Widok startujących samolotów na Venice Beach robi wrażenie.

Santa Monica Beach

Santa Monica Pier

Santa Monica Beach jest zdecydowanie dużo popularniejszą plażą i 27 maja było tam całkiem tłoczno. Zaraz obok plaży znajduje się Santa Monica Pier -długie molo z wesołym miasteczkiem, na którym kończy się legendarna Route 66.

Koniec Route 66

Poza wesołym miasteczkiem na molo znajdują się także budki z jedzeniem i pamiątkami. Co chwilę możemy także pooglądać występy różnych artystów ulicznych. Trafiliśmy także na jakąś manifestację. Jest to miejsce tłoczne i tętniące życiem. Na pewno warte zobaczenia, chociaż na samo plażowanie pewnie wybrałabym Venice.

Plaża w Santa Monica, Los Angeles
Santa Monica, Los Angeles

Urban Light

To jedno z najbardziej znanych i najbardziej obfotografowanych dzieł sztuki Kalifornii znajduje się zaraz koło Los Angeles County Museum of Art (LACMA). Urban Light to 202 odrestaurowanych latarni ulicznych z lat 20 i 30 XIX wieku, ułożonych w kształt greckiej świątyni. Wszystkie one były odkupione przez artystę – Chrisa Burdena – od prywatnych właścicieli bądź odebrane podczas ich demontażu z ulic (miasto chciało te latarnie wyrzucić). Lampy nie są takie same – można wyróżnić aż 16 różnych ich rodzajów i pochodzą one z wielu ulic południowej Kalifornii. Po zachodzie słońca tworzą bardzo ładną konstrukcję. Miejsce jest bardzo popularne więc panuje tam lekki tłok, odbywają się tam również sesje zdjęciowe.

Jeżeli chcecie poczytać więcej na temat tego dzieła zapraszam do lektury wywiadu z Twórcą dostępnego pod tym linkiem.

View this post on Instagram

Urban Light to kolejne miejsce, które warto zobaczyć w Los Angeles i to koniecznie po zachodzie słońca. 202 różnorodne lampy uliczne ułożone w kształt greckiej świątyni to najbardziej obfotografowane i najbardziej Instagramowe dzieło sztuki Kalifornii. Mnie klimat miejsca bardzo urzekł, chociaż trzeba mieć na uwadze, że ludzi tam jest bardzo dużo. * Wczoraj natomiast zjechalismy wybrzeże od miejscowości Pacifica do Half Moon Bay. Po powrocie ze szkoły wrzucę Wam relację. Coś pięknego! Tutaj jest wiele cudownych zakątków, które zapierają dech w piersiach. A fauna i flora jest mega bogata. * #SwiatyBarwne #fotografia #urbanlight #urbanlightlosangeles #explorelosangeles #LosAngelesNoca #citylandscape #losangelesview #zyciewkalifornii #explorecalifornia #californianlandscapes #california #californiatrip #kozubkiwusa #Zyciecodziennewusa #travelblogger #travelphotography #instatravel #polishtravelblogs #blogpodrozniczy #podrozepousa #nightphotography #nightcityview #citybynight #losangelescity #losangelesdream #cityart @nikon_pl @tamron_polska @natgeopl @natgeotravel

A post shared by Dorota Kozub (@swiatybarwne.pl) on

Nocne zdjęcie Urban Lights
Zdjęcie zrobione smartfonem
Nocne zdjęcie Urban Lights
Zdjęcie zrobione z długim czasem naświetlania i małą przesłoną – stąd te odblaski od lapm i rozmazani ludzie

Hollywood Walk of Fame

Jeżeli ktokolwiek uważa, że krakowska aleja gwiazd na Bulwarach Wiślanych to obciach, to chciałam poinformować, że jest ona o niebo lepsza i przyjemniejsza niż Hollywoodzki Walk of Fame.

Nie ukrywam, że cała ulica Hollywood Blvd to moje największe rozczarowanie. Jest ona bardzo brudna, śmierdzi tam jak w publicznej toalecie. Tłum ludzi, turystów wymieszanych z bezdomnymi i osobami sprzedającymi uliczne jedzenie, w tym smażone kiełbasy. Sklepy to albo sexshopy z tandetną „erotyczną” bielizną albo sklepy z marichuaną. Kilka sklepów z pamiątkami. Nie tak wyobrażałam sobie fabrykę snów. Po 5 minutach spaceru nawet schowałam aparat fotograficzny bo bałam się, że zaraz go stracę.

Myślałam, że bliżej Dolby Theatre będzie nieco lepiej, w końcu to tam rozdawane są jedne z najbardziej znanych nagród filmowych. Niestety, lepiej nie było (no dobra, sexshopy zostały zastąpione atrakcjami turystycznymi jak muzeum figur woskowych). Przed każdą większą premierą filmową bądź w noc oskarową ulica jest sprzątana i częściowo zamykana. To wiele wyjaśnia 😉

Zdjęcie Hollywood Walk of Fame

Czy warto odwiedzić Hollywoodzką Aleję Gwiazd?

Jeżeli więc chodzi o Hollywoodzką aleję gwiazd to polecę tylko przyjść, zobaczyć i wyjść. Cały Walk of Fame ma około 2 km długości, na którym znajduje się około 2600 gwiazd. Jeżeli nie jesteście koneserami, to większość nazwisk może nie być dla Was znana.

Gwiazda Paderewskiego na Hollywood Walk of Fame, Los Angeles


Z ciekawych miejsc, które udało nam się zaobserwować to miejsce, gdzie odbywają się castingi do różnych produkcji oraz gigantyczną kolejkę ludzi ciągnącą się przez kilkaset metrów.

Na Hollywood Blvd znajduje się także teatr muzyczny, w którym można zobaczyć takie przeboje musicalowe jak Upiór w Operze, Les Miserables czy Miss Saigon. Szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałam. Jestem wielką fanką musicali więc zobaczenie światowej sławy musicalu w takim miejscu musi być bardzo ciekawym przeżyciem.

Teatr muzyczny w Los Angeles

Plan zwiedzania Los Angeles w 3 dni

Poniżej przedstawiam Wam propozycję zwiedzania miasta w 3 dni:

Dzień 1

  • Hollywood Sign Trail
  • Hollywood Walk of Fame
  • Beverly Hills
  • Urban Light
  • Nocna panorama miasta z Griffith Observatory.

Zaraz obok Hollywood Sign Trail jest także szlak na Griffith Observatory. Istnieje więc możliwość połączenia tych dwóch punktów. Wtedy jednak spacer robi się dużo dłuższy i bardziej intensywny.

Dzień 2:

  • Odwiedziny w którejś z Wytwórni Filmowych

Dzień 3:

  • Venice Canals
  • Venice Beach
  • Santa Monica

Ten program nie jest intensywny, więc tak na prawdę jest możliwość zrealizowania go w dwa dni. My do Los Angeles dojechaliśmy około godziny 10:30 w sobotę, a wracaliśmy w poniedziałek po 16:00. Z planu, który zakładaliśmy, nie udało nam się zobaczyć Malibu Beach.

Informacje Praktyczne

Dojazd

Z Warszawy do Los Angeles lata bezpośrednio LOT i słyszałam o tym połączeniu bardzo dobre opinie. Do tego stopnia, że sami rozważaliśmy przylot właśnie do LAX. Jeżeli planujecie więc dłuższy urlop w Stanach to polecam rozważyć to połączenie i rozpocząć trip po Kalifornii właśnie od Los Angeles. Tym bardziej, że jak najpierw zwiedzicie LA, a potem zobaczycie przepiękne miejsca w USA, to nie będziecie tak rozczarowani samym miastem 😉

Samolot startujący nad Venice Beach

Jeżeli jesteście już w Stanach, to polecam do LA przyjechać drogą numer 1 wzdłuż wybrzeża, która gwarantuje przepiękne widoki! Podobno jest to jedna z najpiękniejszych dróg w całej Kalifornii! Przejechanie całej trasy 1 jeszcze przed nami, ale wracając mieliśmy okazję jechać kawałek tą trasą i faktycznie, widoki są przepiękne!

Inną alternatywą jest droga numer 5, która także prowadzi przez bardzo ciekawe tereny górzyste. Przed zjazdem na drogę numer 5 można kupić u lokalnych rolników avocado, pistacje, pomarańcze i inne owoce/warzywa w promocyjnych cenach.

Wschód słońca na trasie do Los Angeles
Wschód słońca na trasie do Los Angeles
Wschód słońca na trasie do Los Angeles
Wschód słońca na trasie do Los Angeles

Dojazd z San Mateo (Dolina Krzemowa) do LA zajmuje średnio od 6 do 8 godzin w zależności od korków i trasy.

Transport na miejscu

My poruszaliśmy się po mieście autem i uważam, że to jest najlepsze rozwiązanie. Komunikacja miejska w Kalifornii praktycznie nie istnieje. Słyszałam także wiele opinii, że w publicznych środkach transportu bywa niebezpiecznie. Faktem jest, że w Stanach zdecydowana większość osób porusza się samochodami, które są tutaj relatywnie tanie. Dzięki posiadanemu samochodowi będziecie mogli też dostać się praktycznie w każde miejsce, które chcecie. Podobno miasto znane jest z olbrzymich korków. Nam udało się je praktycznie ominąć, w niewielkim korku staliśmy może 2-3 razy.

Jak uniknąć drogich parkingów przy plażach w Los Angeles?

Zarówno przy Venice Beach jak i przy Santa Monica parkingi są bardzo drogie ($18-$25). Opłaty tej jednak można uniknąć parkując przy drodze nieco dalej od plaż. Ważne jest jednak, aby dokładnie czytać tablice z informacjami w jakie dni i w jakich godzinach można parkować oraz czy jest wymagane pozwolenie. Pamiętajcie też, że przy czerwonych krawężnikach parkowanie jest zabronione. Jak już uda Wam się znaleźć miejsce parkingowe, to na samą plażę możecie podjechać wynajętą elektroniczną hulajnogą, którą można wypożyczyć nawet przez aplikację Ubera.

Samochód ratowników na Venice Beach

Gdzie zjeść w Los Angeles

& Waffles

Adres: 4141 Lankershim Blvd, North Hollywood, CA 91602
Menu dostępne tutaj
Parking publiczny dostępny w bocznych ulicach

Miejsce idealne na śniadanie bądź lunch. W menu mają różnego rodzaju gofry czy naleśniki podawane z omletami, jajkami, kiełbasami, bekonem, na słodko…. z czym tylko dusza zapragnie. Wybór jest bardzo duży, a posiłki smaczne. Jak w większości miejsc w Kalifornii, woda do posiłku jest darmowa, a do kawy jest dolewka. Cena za posiłek to około $20.

The Original Hoy-Ka Hollywood

Adres: 5908 Sunset Blvd, Los Angeles, CA 90028

Oryginalna tajska restauracja z bardzo dobrym jedzeniem i ogromnymi porcjami. Bardzo duży wybór potraw, każde opatrzone zdjęciem. Idealne miejsce na sytą kolację lub porządny obiad i to w samym Hollywood! Miejsce godne polecenia. Brak alkoholu. Za posiłek dla dwóch osób, który kończyliśmy jeść następnego dnia, zapłaciliśmy $33,64

Spoonfed | Bar Joe

Adres: 8751 La Tijera Blvd, Los Angeles, CA 90045
Menu dostępne tutaj
Parking dostępny obok lokalu – $1 za 90 minut

Bardzo przyjemne miejsce na śniadanie bądź lunch. Porcje są duże, jedzenie smaczne i całkiem zdrowe. Możliwość zjedzenia zarówno w środku jak i na zewnątrz. Bardzo dobra lokalizacja, blisko Hollywood. Ja wybrałam The „OMG” Chicken Sandwich i najadłam się nią do syta. Za posiłek dla dwóch osób zapłaciliśmy $48.73

The Coffee Company

Adres: 8751 La Tijera Blvd, Los Angeles, CA 90045
Menu dostępne tutaj
Parking: możliwość zaparkowania na pobliskim parkingu galerii handlowej

Nie jest to najtańsze miejsce, ale porcje są tak ogromne, że starczy Wam na cały dzień… Za talerz jajecznicy z dwóch jajek, z dwoma skrzydełkami kurczaka i dwoma ogromnymi naleśnikami zapłacić trzeba ok $16. Nie mniej jedzenie jest całkiem smaczne. A przed restauracją podziwiać można lądujące samoloty tuż nad osiedlem. Robi wrażenie, zwłaszcza jak ląduje jakiś olbrzym.

Czego nam się nie udało zobaczyć w Los Angeles

Podczas naszego pobytu nie udało nam się zobaczyć dwóch miejsc:

Beverly Hills
Przejeżdżaliśmy co prawda przez Beverly Blvd oraz okoliczne ulice i potwierdzam, że jest tam bardzo ładnie, jest dużo pięknych willi, a ulice są czyste. Dodatkowego klimatu dodały kwitnące na fioletowo drzewa, które pięknie wkomponowały się w tamtejszy krajobraz. Samego Beverly Hills nie odwiedziliśmy jednak w całości – nie byliśmy ani zainteresowani podróżą „szlakiem domów gwiazd” ani ekskluzywnymi zakupami na Rodeo Drive – ten czas woleliśmy przeznaczyć na inne miejsca 😉

Malibu Beach
Podczas naszego tripu po plażach mieliśmy w planach także Malibu Beach, ale niestety zabrakło nam czasu. Prawdopodobnie nadrobimy to podczas wycieczki wzdłuż trasy nr 1 🙂

Los Angeles – Miasto kontrastów

Myślę, że ważne jest także wspomnienie o bezpieczeństwie. Los Angeles jest pełne kontrastów przeplatających się ze sobą. Możecie odwiedzać Downtown – dzielnicę finansową, z drapaczami chmur z wielkimi korporacjami, a minutę później, przekraczając jedną przecznicę, wylądować w dzielnicy, która w całości zamieszkana jest przez osoby bezdomne. Wzdłuż ulicy będziecie widzieć same namioty, czy też zaawansowane konstrukcje namiotowe, a po ulicach będą chodzić podejrzane osoby, które dokładnie będą skanować Was wzrokiem. Do takich miejsc lepiej się nie zapuszczać. My trafiliśmy tam przypadkowo, jadąc autem przez downtown. Mimo, iż byliśmy w samochodzie, zrobiło się na tyle niebezpiecznie, że instynktownie schowałam telefon, mieliśmy nadzieję, że nie będziemy musieli się nigdzie zatrzymać, gdyż przejeżdżając tymi ulicami nasz samochód był obserwowany przez tamtejszych mieszkańców.

Downtown, Los Angeles
Widok na Downtown z samochodu. Zaraz obok znajduje się niebezpieczna dzielnica zamieszkała tylko przez bezdomnych

Tak samo z bezpieczeństwem w miejscach zatłoczonych – lepiej pilnować swojej torebki i wartościowych rzeczy. Nie należy także zostawiać jakichkolwiek rzeczy w samochodzie.

Co do samych bezdomnych – widok rozbitych namiotów pod mostami, nawet w lepszych dzielnicach, czy też osoby śpiące na ulicy to widok tutaj całkowicie normalny. Nie powinien Was też zdziwić widok bezdomnego oglądającego film na swoim Macbooku 😉 Kontrasty, kontrasty…

Na koniec – Polski Akcent

Wiedzieliście o tym, że pierwszą europejską aktorką, która zrobiła wielką karierę w Hollywood była Pola Negri? Wiedzieliście, że ma tytuł honorowej obywatelki Los Angeles? I że miała romans z Charlie Chaplinem? Ciekawe, prawda? Dodam do tego jeszcze coś. Pola bardzo mocno angażowała się we wspieranie Polonii w Los Angeles oraz ufundowała teren pod polską parafię Matki Boskiej Częstochowskiej. Poza kościołem znajduje się tam także polska szkoła oraz komisja wyborcza, w której mogliśmy oddać głosy podczas tegorocznych wyborów europarlamentarnych.

Pola Negri zmarła w wieku 90 lat i jest pochowana na cmentarzu Calvary w Los Angeles (krypta E19, block 56)

A jakie są Wasze wrażenia z Los Angeles? Polecacie jakieś miejsca, o których ja nie wspomniałam? Zapraszam do podzielenia się Waszymi opiniami i wrażeniami w komentarzach 🙂

Vlog z Los Angeles

Na koniec mamy dla Was także krótki film z naszej wycieczki. Zapraszamy do oglądania!

Zapraszam Was do obejrzenia mojej relacji z wyprawy na InstaStories!

Podróże po USA - kliknij zdjęcie aby zobaczyć wszystkie wpisy
Kliknij zdjęcie, aby zobaczyć wszystkie wpisy ze Stanów Zjednoczonych

Jeżeli post Ci się spodobał to zapraszamy do udostępniania go dalej!  

Zapraszamy także na nasze social media:

TAGI
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW KOMENTARZ

Dorota Kozub
San Mateo, Kalifornia

Cześć, miło Cię widzieć na moim blogu :) Jestem Dorota, pochodzę z Krakowa ale obecnie mieszkam w Kalifornii. Fotografia i podróże to moje dwie największe pasje. Uwielbiam brać aparat i robić sesje portretowe, rodzinne, reportaże. Kiedy tylko nadarza się okazja, pakuję walizkę i ruszam w trasę, aby poznawać nowe kultury, podziwiać nowe zakątki świata. Wszystko, co piękne, staram się uwiecznić na zdjęciach, które są nie tylko "pamiętnikiem, w którym zamiast tekstu zatrzymuje się kadr" (cyt. Monika Gawinowska) ale także obrazem moich wspomnień i emocji. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą dalekowschodnim. Zapraszam do odkrywania świata razem ze mną!