Kraków

Parada Smoków 2016r.

By on 28 maja 2017

Najbardziej rozpoznawalnym symbolem Krakowa jest Smok Wawelski. Według legendy mieszkał w jaskini pod Zamkiem Królewskim na Wawelu za czasów panowania króla Kraka i był postrachem całego miasta, żywiąc się miejscowymi dziewczętami. Wielu rycerzy próbowało pokonać smoka, jednak dopiero skromny szewczyk Dratewka przechytrzył smoka, dając mu owcę wypchaną siarką. Gdy smok zjadł przynętę, poczuł tak silne palenie w żołądku, że udał się nad Wisłę i pił ją tak długo aż pękł. Szewczyk w podzięce otrzymał rękę pięknej księżniczki.

 

W Muzeum pod Rynkiem poznamy inną wersję tej legendy mówiącą, że to sam król Krak pokonał smoka. Postać ubogiego szewczyka miała w legendzie pojawić się dopiero za czasów PRLu, aby zwiększyć znaczenie klasy pracującej. Ciekawe, prawda?

 

Od 2000 roku, każdego czerwca, Teatr Groteska organizuje rodzinną imprezę kulturalną „Paradę smoków”. Co roku z płyty Rynku Głównego wyrusza parada przepięknych smoków przygotowywana przez Teatr, szkoły, organizacje polskie i zagraniczne. Co roku smoki nawiązują do innej tematyki. W 2016 r. było to malarstwo europejskie. Pod Wawelem organizowane są pikniki rodzinne z wieloma atrakcjami dla osób w każdym wieku. Zwieńczeniem wydarzenia jest multimedialne Wielkie Widowisko Plenerowe, które jest połączeniem muzyki, laserów i sztucznych ogni. Co roku Widowisko opowiada inną smoczą historię.

 

Polecam każdemu odwiedzić Kraków w pierwszy weekend czerwca. Wydarzenie jest niesamowitą atrakcją nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych.

Jeżeli post Ci się spodobał to zapraszamy do udostępniania go dalej!  

Zapraszamy także na nasze social media:



TAGI
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW KOMENTARZ

Dorota Kozub
San Mateo, Kalifornia

Cześć, miło Cię widzieć na moim blogu :) Jestem Dorota, pochodzę z Krakowa ale obecnie mieszkam w Kalifornii. Fotografia i podróże to moje dwie największe pasje. Uwielbiam brać aparat i robić sesje portretowe, rodzinne, reportaże. Kiedy tylko nadarza się okazja, pakuję walizkę i ruszam w trasę, aby poznawać nowe kultury, podziwiać nowe zakątki świata. Wszystko, co piękne, staram się uwiecznić na zdjęciach, które są nie tylko "pamiętnikiem, w którym zamiast tekstu zatrzymuje się kadr" (cyt. Monika Gawinowska) ale także obrazem moich wspomnień i emocji. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą dalekowschodnim. Zapraszam do odkrywania świata razem ze mną!