Węgry

Budapeszt – informacje praktyczne

on
30 maja 2017

Budapeszt praktycznie, czyli kilka przydatnych informacji przy planowaniu podróży

Jakiś czas temu, pisząc relację dla znajomych, zebrałam w jedno miejsce praktyczne informacje dotyczące naszego wyjazdu do Budapesztu. Skorzystało z nich już kilka osób – może przyda się i Wam. Na pewno pomoże uporządkować pewne informacje i rozpocząć planowanie podróży 🙂

Do Budapesztu polecieliśmy z Warszawy WizzAirem. Za bilet zapłaciliśmy 108 zł / os w obie strony. Bilety nam się zwróciły z nawiązką, gdyż lot był opóźniony ponad 5 godzin…

Do Warszawy dostaliśmy się Pendolino za całe 49 zł 😉

Dojazd z lotniska

Przejazd lotnisko – centrum Budapesztu zajmuje około godziny. Pierwszy odcinek pokonujemy autobusem 200E. Przystanek znajduje się po prawej stronie od wyjścia z hali przylotów. Jedziemy aż do stacji Kőbánya – Kispest. Tam przesiadamy się do niebieskiej linii metra (M3). Jest to jedyna linia metra kursująca z tej stacji, dodatkowo jest to jej stacja początkowa. Aby nie psuć sobie pierwszego wrażenia z Budapesztu polecam ominięcie stacji przed Corvin-negyed włącznie, szczególnie w godzinach nocnych…
Automat biletowy na stacji Kőbánya – Kispest znajduje się na piętrze w hali. Informacja ta przydatna jest szczególnie, gdy wchodzicie głównym wejściem. Na lotnisku możecie kupić bilety jedno-przejazdowe (np. w kiosku Rely).

Transport:

Siatka komunikacyjna w Budapeszcie jest dosyć dobrze rozwinięta. Metrem można dojechać do najważniejszych miejsc, ewentualne drobne dystanse pokonując autobusem bądź tramwajem.

Tabor jest bardzo zróżnicowany. Znajdziemy zarówno metro bardzo nowoczesne jak i wagony z lat 70. Na Górę Zamkową wyjeżdżaliśmy starym ikarusem
Cena biletu jedno-przejazdowego to 350 HUF. My korzystaliśmy z grupowego biletu 24 godzinnego (4 osoby) w cenie 3 300 HUF. Bilet bardzo szybko nam się zwrócił

 

Bilety do Parlamentu


Polecam kupić przez internet. Zakup możliwy jest na stronie www

Przy zakupie wybieramy interesującą nas godzinę zwiedzania oraz język. Nie ma polskiego, ale angielski jest kilka razy dziennie.

Cena biletu (dla obywateli UE)
Normalny: 2 000 HUF
studencki: 1 000 HUF.

Przy zakupie internetowym doliczana jest opłata 200 HUF od osoby. Myślę, że warto poświęcić te drobne, by później nie musieć stać w kolejce, zaoszczędzić czas i nerwy 🙂
Zwiedzanie trwa 45 minut. Warto.

Termy Széchenyi

Pełen cennik znajduje się tutaj: http://www.szechenyibath.hu/prices

Za kabinę płaciliśmy 5 000 HUF
Za szafkę 4 500 HUF.
Na cztery osoby wzięliśmy 2 kabiny i wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem. Kabiny są dobrych rozmiarów, przypisane do Twojego „zegarka” i można tam spokojnie się przebrać, a potem zostawić rzeczy. Dla nas to było super rozwiązanie.

Z tego co zaobserwowaliśmy to szafki znajduje się samemu, która wolna, tą się bierze. Ale nie jesteśmy pewni, bo z tej opcji nie skorzystaliśmy.

W termach można napić się piwa i innych trunków. Za duże piwo i 0,5 Neste zapłaciliśmy 1 300 HUF.

Posiłki

Śniadanie mieliśmy w hotelu za 5 euro od osoby / dzień. Opcja ze śniadaniem jest o tyle dobra, że można się najeść do syta i nie trzeba się martwić o jedzenie, czy poranna kawę.
Na obiad i kolację mogę polecić dwa sprawdzone przez nas miejsca.

  1. Restauracja Lesco (link do oficjalnej strony znajdziecie tutaj). Można smacznie i syto zjeść za małe pieniądze. Obsługa jest bardzo pomocna w wyborze i dobrze mówi po angielsku. Pierwszego dnia za obiad zapłaciłam ok 1 000 HUF (i nie zjadłam wszystkiego), drugiego dnia zapłaciłam 1 400 HUF. Po 19:00 bar zamienia się w restaurację 🙂
  2. Drugim polecanym miejscem jest DRUM CAFE Langosh & Gulash BAR. Można tam zjeść dobrego Langosha i napić się piwa. Wystrój miejsca tworzy bardzo fajny klimat. Na stronie na facebooku można znaleźć przykładowe menu;
    Ceny również bardzo przyzwoite. Za 4 langoshe, 3 piwa i soczek 😀 zapłaciliśmy około 4 080 HUF bez napiwku. UWAGA – do rachunku automatycznie doliczają 10% napiwku.
  3. Skomponowanego przez siebie langosha można zjeść także w Hali Targowej Vásárcsarnok. Nie próbowałam, nie znam cen, ale bardzo dużo osób korzystało z tego dobrodziejstwa. Przy najbliższych odwiedzinach pewnie się skusimy 🙂

Ceny

Jedzenia:
Porównywalne jak w Polsce, może nieco drożej.

Woda mineralna 1,5 l to ok 99 HUF (różowa to niegazowana).
Za najtańsze piwo zapłaciliśmy 390 HUF.
Duża kawa mrożona w Coście na lotnisku to 1510 HUF.
Lody Nogger na Wyspie św. Małgorzaty – 380 HUF.

I to by było na tyle 🙂 Poza wodą i zimnym piwem nic więcej nie było nam do szczęścia potrzebne.

Odnośnie piwa: z informacji jakie uzyskaliśmy w sklepie, między 23:00 a 6:00 jest prohibicja i nie wolno sprzedawać alkoholu (co nie znaczy, że się nie da ).

Atrakcji:
– Parlament: 2 000 HUF (normalny); 1 000 (ulgowy);
– wyjście na wieżę w Bazylice św. Stefana: 500 HUF (N); 400 HUF (U)
– wejście do Katedry św. Marcina: 1 400 HUF (N); 1 000 HUF (U)
– wejście na wieżę Katedry: 1 400 HUF (N); 1 000 HUF (U)
– przejście basztą: 700 HUF (N); 350 HUF (U)
Podane przeze mnie ceny obowiązywały w 2015 r. i do dnia dzisiejszego mogły ulec zmianie

Jeżeli post Ci się spodobał to zapraszamy do udostępniania go dalej!  

Zapraszamy także na nasze social media:

Zapraszam na instagram @swiatybarwne

Tagi

Zostaw komentarz

Dorota Kozub
San Mateo, Kalifornia

Cześć, miło Cię widzieć na moim blogu :) Jestem Dorota, pochodzę z Krakowa ale obecnie mieszkam w Kalifornii. Fotografia i podróże to moje dwie największe pasje. Uwielbiam brać aparat i robić sesje portretowe, rodzinne, reportaże. Kiedy tylko nadarza się okazja, pakuję walizkę i ruszam w trasę, aby poznawać nowe kultury, podziwiać nowe zakątki świata. Wszystko, co piękne, staram się uwiecznić na zdjęciach, które są nie tylko "pamiętnikiem, w którym zamiast tekstu zatrzymuje się kadr" (cyt. Monika Gawinowska) ale także obrazem moich wspomnień i emocji. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą dalekowschodnim. Zapraszam do odkrywania świata razem ze mną!