Azja Europa Inne Polska

Podróżnicze podsumowanie 2017 roku

on
31 grudnia 2017

Koniec roku zawsze skłania do podsumowań i planów na kolejny rok. Tym razem postanowiłam podsumować go także pod względem podróżniczym, bo nie ma wątpliwości, że był to rok bogaty w nowe doświadczenia, a także nowe odkryte miejsca.

W 2017 roku:

  • odwiedziliśmy 14 miejsc w Polsce;
  • odwiedziliśmy 16 miejsc we Włoszech;
  • świetnie bawiliśmy się na weekendowym wypadzie do Lwowa;
  • zwiedziliśmy 4 państwa Azjatyckie;
  • poznaliśmy 17 miejsc w Azji
  • na podróże przeznaczyłam 21 dni urlopu, z czego 14 pochłonęła Azja 🙂

Dodatkowo, tradycyjnie już, w czerwcu Grzegorz udał się na męski trekking do Gruzji.

Podsumowanie lotnicze

  • 16 odbytych lotów;
  • 32 193 km pokonanych w przestrzeni powietrznej;
  • w samolotach spędziliśmy w sumie 49 godzin i 10 minut;
  • najczęściej odwiedzaliśmy lotnisko w Krakowie oraz w Dubaju;
  • Najwięcej podróży odbyliśmy Airbusem A320 (7 lotów);
  • Najwięcej lotów odbyliśmy w marcu sierpniu
  • Najwięcej lotów odbyło się we wtorek – 6 lotów
  • Podróżowaliśmy 11 liniami lotniczymi: Emirates, Swiss, LOT, Ryanair, WizzAir, AirAsia, Thai AirAsia, Cebu Pacific, Air India, JetStar Asia, Nok Air

Nasze pyszne jedzonko serwowane w liniach Emirates na trasie Warszawa – Dubaj

[snapchat] Zawsze chciałam lecieć liniami emirates. Dzięki odwołanemu lotowi Swiss było to możliwe 🙂 Snapchat wykonany na lotnisku Chopina

[snapchat] Wszystkie samoloty linii Nok Air wyglądają jak… angry birds. 

Więcej lotniczych statystyk znajdziecie na moim profilu myFlightRadar24

 Jak to wyglądało w rozbiciu na miesiące?

W lutym i w czerwcu spędzałam rodzinny czas w jednej z mazowieckich wsi. Muszę przyznać, że długie wycieczki rowerowe z moim ulubionym kuzynem oraz stryjami, podglądanie bocianów i po prostu cieszenie się piękną pogodą i wiejskim powietrzem, a wieczorem grillowanie z domową nalewką to idealny odpoczynek od korporacyjnego świata. Polecam każdemu taki relaks 🙂

Marzec był miesiącem pięknej Itali 🙂 W pierwszy weekend marca pojechałam przez 3 dni świętować urodziny mojej przyjaciółki do Werony, Wenecji i Mediolanu. O naszym spacerze po Weronie pisałam więcej tutaj. W Wenecji byłam świadkiem bardzo ważnego wydarzenia 🙂 Miasto skradło moje serce i bardzo chętnie tam wrócę 🙂

Włoskie śniadania – idealne dla łasuchów! 

Moje marzenie? Odwiedzić Wenecję w karnawale! Musi być tam pięknie!

Następnego dnia zwiedzaliśmy jeden z większych parków zoologicznych we Włoszech, razem z safari. Myślę, że nikt z nas nie zapomni chwili, jak żyrafa wsadziła nam głowę do samochodu 🙂

W drugim tygodniu marca wraz z Grzegorzem polecieliśmy … znów do Włoch. Tym razem intensywnie odkrywaliśmy Apulię. 4 dni, ponad 900 km samochodem i 12 odwiedzonych miejsc. Jak to zrobić? Wszystko wraz z kosztami znajdziecie w moim wpisie Pomysł na Apulię

Kwiecień to idealna pora na polowanie na krokusy w Tatrach. Jak za to się zabraliśmy? O tym możecie przeczytać we wpisie Wiosenne KrokusyJako cel naszej fotograficznej wyprawy wybraliśmy Polanę Kalatówki – jest tam dywan kwiatów, a dużo mniej turystów 😀 Jestem pewna, że i w 2018 roku będę polować na nie o wschodzie słońca 🙂

W maju odwiedziliśmy Zamek w Nowym Wiśniczu. Jest to idealne miejsce na jednodniowy, rodzinny wypad z okolic Krakowa. Bardzo duży plus dla obiektu za wykorzystywanie w ofercie nowych technologii – historię zamku poznajemy poprzez spacer w Wirtualnej Rzeczywistości (VR).

Również w maju wyjechaliśmy ze znajomymi do Lwowa. To już nasza druga wizyta w tym mieście i na pewno nie ostatnia. Tym razem zwiedzaliśmy… wszystkie oryginalne knajpki lwowskie 🙂 No, prawie wszystkie 😉 Do tego piliśmy wiśniówkę siedząc na fontannie oraz jedliśmy żeberka słuchając orkiestry na żywo. Lwów to miasto, które żyje 🙂 I skradło moje serce. Więcej na pewno niebawem pojawi się na blogu w osobnym wpisie 🙂

czerwcu w Krakowie odbywa się parada smoków, która jest bardzo interesujący wydarzeniem. Szczególną uwagę przykuwa spektakl muzyczno-świetlny w zakolu Wisły.

W czerwcu Grzegorz wraz ze swoją ekipą pojechał na męski trekking do Gruzji. To już drugi taki wypad, rok temu byli w Kirgistanie (filmową relację znajdziecie na kanale youtube kolegów: link do 4-minutowego podsumowania tutaj, a dłuższą relację znajdziecie tu). Kiedyś namówię Grzegorza do napisania na ten temat 😉 A tymczasem zapraszam do obejrzenia filmiku z ich wyprawy (autor filmu Aleksander Maj)


lipcową niedzielę odwiedziliśmy zamek w Ogrodzieńcu. Miejsce to stanowi kolejną atrakcję godną polecenia dla rodzin z dziećmi – idealną do aktywnego spędzenia dnia poza miastem.

Kilka dni później wraz ze znajomymi pojechałyśmy odwiedzić Ogród Pełen Lawendy koło Krakowa. O zachodzie słońca miałam okazję zrobić Dziewczynom mini sesję zdjęciową. Miejsce to na pewno doczeka się osobnego wpisu na blogu, a tymczasem prezentuję Wam kilka zdjęć 🙂

Lipiec to także miesiąc, kiedy spełniłam swoje marzenie – odwiedziłam Bieszczady 🙂 Miałam okazję nie tylko podglądać żubry, ale i przejść kilkanaście kilometrów tras górskich, przejechać małą i wielką pętlę beskidzką, a także odpocząć nad Soliną.

Miało być tylko wyjście na Tarnicę. Ale widoki były tak piękne, a warunki tak dobre, że nie wyszło 🙂

[snapchat]

Sierpień był miesiącem poświęconym niemal w całości Azji. W trzy tygodnie odwiedziliśmy Dubaj, Kuala Lumpur, Kambodżę, Tajlandię oraz Singapur. Zapraszam do mojego wpisu Azja Ekspress, w którym znajdziecie podsumowanie naszej podróży, a także do zakładki Azja, gdzie sukcesywnie pojawiają się kolejne wpisy z tych niesamowitych miejsc. W sierpniu również wystartował mój blog oraz fanpage na facebooku 🙂

Dunaj Marina

Dubaj Mall

Widok z metra w Dubaju

Kuala Lumpur

Petronas Twin Towers – symbol KL

Angkor Wat

Jakie plany na 2018 rok?

W tym roku przygotowujemy się z Grzegorzem do największej podróży naszego życia 🙂 Pewnie nie pobijemy więc rekordu lotów – chociaż kto wie? Nie mniej, już wiem, że szykuje się nam kilka niskobudżetowych wypadów 🙂 W okolicy jest wiele pięknych miejsc…

Przede wszystkim chciałabym, aby ten rok poświęcony był realizacji moich pasji – nie tylko podróżniczej ale także fotograficznej. W końcu, gdy żyje się pasją, to świat nabiera bardzo ciekawych barw 🙂 A ja chciałabym się rozwijać w tym, co kocham.

Na zakończenie mam dla Was krótki filmik znoszący nieco ciepła do naszej zimowej aury za oknem 🙂

Jeżeli post Ci się spodobał to zapraszamy do udostępniania go dalej!  

Zapraszamy także na nasze social media:

Zapraszam na instagram @swiatybarwne

Tagi
Podobne posty
2 komentarze
  1. Odpowiedz

    kamila

    1 stycznia 2018

    Och, Dorotko, to był cudowny rok! Ach, pozostaje mi tylko wzdychać i chłonąć Twoje widoki! 🙂

    • Odpowiedz

      Dorota Kurzynska

      1 stycznia 2018

      Kamila trzymam kciuki, żeby udało Wam się odkrywać świat wspólnie z Dzieciakami! Chociaż nie jest to łatwe, to na pewno możliwe 🙂 więc na ten nowy rok życzę Wam spełnienia wszystkich podróżniczych marzeń :*

Zostaw komentarz

Dorota Kozub
San Mateo, Kalifornia

Cześć, miło Cię widzieć na moim blogu :) Jestem Dorota, pochodzę z Krakowa ale obecnie mieszkam w Kalifornii. Fotografia i podróże to moje dwie największe pasje. Uwielbiam brać aparat i robić sesje portretowe, rodzinne, reportaże. Kiedy tylko nadarza się okazja, pakuję walizkę i ruszam w trasę, aby poznawać nowe kultury, podziwiać nowe zakątki świata. Wszystko, co piękne, staram się uwiecznić na zdjęciach, które są nie tylko "pamiętnikiem, w którym zamiast tekstu zatrzymuje się kadr" (cyt. Monika Gawinowska) ale także obrazem moich wspomnień i emocji. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą dalekowschodnim. Zapraszam do odkrywania świata razem ze mną!